Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Nowe przygody - inspiracje
Autor Wiadomość
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3898
Wysłany: 2016-01-19, 21:47   Nowe przygody - inspiracje

Taki wywiad ktoś już podrzucał? (Zbychowiec, wiem, że czytałeś go parę miesięcy/lat temu, ale chodzi mi o innych uczestników forum)

http://kwidzyn.naszemiast...rt,t,id,tm.html

Panie twierdzą, że "rzeź" owiec na wyspie była zainspirowana prawdziwym zdarzeniem na wyspie, gdzie ktoś zarżnął owce ich dziadka, który kumplował się z autorem.
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5029
Wysłany: 2016-01-20, 08:35   

Ciekawe, nie sądziłem, że bohaterowie "Skiroławek", mają aż tak realne pierwowzory.
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3898
Wysłany: 2016-01-20, 09:04   

TomaszK napisał/a:
Ciekawe, nie sądziłem, że bohaterowie "Skiroławek", mają aż tak realne pierwowzory.


Nie wiem czy w tych opowieściach nie ma lekkiej nadinterpretacji - cieśla to kowal, tylko miał sześciu synów a nie sześć puszczalskich córek... Mam wrażenie, że każdy tam szukał siebie a autor w oparciu o autentyczne postaci tworzył fikcyjne kompilując różne cechy/atrybuty różnych ludzi. Podobnie robił przecież z miejscami akcji w PS.
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1511
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2018-01-18, 11:36   

Kilka widoczków znalezionych w internecie z lat 70 Iławy i Jezioraka z czasów "Nowych Przygód PS" Fajny był klimat tamtych lat.

"Podjechałem do restauracji „Kormoran” znajdującej się już prawie za miastem, w najbliższym sąsiedztwie osiedla kempingowego. Restauracja mieściła się nad samym brzegiem jeziora, odgrodzona od wody złocistą plażą z kąpieliskiem i przystanią. Przez wielkie szyby widziało się szarą toń Jezioraka i białe trójkąciki żaglówek."
_________________
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7705
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-01-18, 11:53   

Barabasz napisał/a:
Kilka widoczków znalezionych w internecie z lat 70 Iławy i Jezioraka z czasów "Nowych Przygód PS" Fajny był klimat tamtych lat.


O matko, jak pięknie!
Uwielbiam Cię za te zdjęcia, Barabaszu! :-)

Poproszę o więcej.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7556
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-01-18, 12:54   

Cudo, klimat niesamowity! :564:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1511
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2018-01-18, 12:58   

Yvonne napisał/a:

O matko, jak pięknie!
Uwielbiam Cię za te zdjęcia, Barabaszu! :-)
Poproszę o więcej.


Dziękuję Yvonne :-) Znalazłem jeszcze zdjęcie Nienackiego z łódką z silnikiem trummlera, wspominanym często w książce. Najprawdopodobniej nad jeziorem Płaskim.
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7556
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-01-18, 13:05   

Mi się udało jeszcze chwycić ten klimat nieskomercjolizowanych Mazur podczas wakacji A.D. 1987 i podróży z moim tatą. pamiętam jak byliśmy nad Śniardwami w miejscowości Nowe Guty. Olbrzymia tafla jeziora i tylko my. Dwadzieścia lat później w tym samym miejscu i mniej więcej tym samym czasie ciężko było o miejsce na rozłożenie ręcznika....
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5029
Wysłany: 2018-01-23, 21:01   

Boże, pamiętam te lata, te pola namiotowe i ten sposób spędzania wakacji. Prawie czuję ten zapach propanu z butli gazowej, widzę kolejkę do sklepiku, mycie naczyń we wspólnej umywalni. Gotowanie obiadu na kuchence spirytusowej, kąpiel w jeziorze, wieczorem oglądanie filmu w świetlicy, na jedynym dostępnym programie TV. Żadnej lodówki na prąd, wyłącznie konserwy i makaron (mniam !), siedzenie pod namiotem w czasie kilkudniowego deszczu, chodzenie na grzyby i smażoną rybę. To se ne vrati.
Może dlatego tak lubię książki Nienackiego ?
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7556
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-01-23, 21:08   

TomaszK napisał/a:
Może dlatego tak lubię książki Nienackiego ?

Ja mam dokładnie takie same odczucia. Ten nocleg na Fort Lyck czy na zamku w Radzyniu to była namiastka ale jakże fantastyczna...
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10316
Wysłany: 2018-01-23, 21:15   

TomaszK napisał/a:
Boże, pamiętam te lata, te pola namiotowe i ten sposób spędzania wakacji. Prawie czuję ten zapach propanu z butli gazowej, widzę kolejkę do sklepiku, mycie naczyń we wspólnej umywalni. Gotowanie obiadu na kuchence spirytusowej, kąpiel w jeziorze, wieczorem oglądanie filmu w świetlicy, na jedynym dostępnym programie TV. Żadnej lodówki na prąd, wyłącznie konserwy i makaron (mniam !), siedzenie pod namiotem w czasie kilkudniowego deszczu, chodzenie na grzyby i smażoną rybę. To se ne vrati.
Może dlatego tak lubię książki Nienackiego ?

TomaszKu, dlaczego to se ne vrati? Nasz nocleg na Fort Lyck to było coś z tamtych czasów. Kup namiot, porządny śpiwór i powtorzymy to jeszcze raz tylko tym razem conajmniej dwa noclegi na wyspie. Spenetrujemy dokładnie wyspę, posiedzimy przy ognisku, przed namiotami, przeżyjemy wspaniałą przygodę. Bez radia, z puszkami konserw z makaronem! TO SE VRATI!
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7705
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-01-23, 21:21   

Czesio1 napisał/a:
TomaszKu, dlaczego to se ne vrati? Nasz nocleg na Fort Lyck to było coś z tamtych czasów. Kup namiot, porządny śpiwór i powtorzymy to jeszcze raz tylko tym razem conajmniej dwa noclegi na wyspie. Spenetrujemy dokładnie wyspę, posiedzimy przy ognisku, przed namiotami, przeżyjemy wspaniałą przygodę. Bez radia, z puszkami konserw z makaronem! TO SE VRATI!


Dokładnie! Zgadzam się z Czesiem.
To może wrócić. I to wraca przecież na naszych zlotach!
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7556
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-14, 11:57   

Kurczę, jaki kapitalny klimat ma ta książka! :-) Jeszcze połowa przede mną.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10316
Wysłany: 2018-02-14, 12:51   

johny napisał/a:
Kurczę, jaki kapitalny klimat ma ta książka! :-) Jeszcze połowa przede mną.

Ruchy, ruchy johny to zdążysz na konkurs. :027:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7556
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-14, 13:37   

Czesio1 napisał/a:
johny napisał/a:
Kurczę, jaki kapitalny klimat ma ta książka! :-) Jeszcze połowa przede mną.

Ruchy, ruchy johny to zdążysz na konkurs. :027:

Czytam dla przyjemności kolego! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7556
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-19, 21:00   

Kończę...Przecudowna jest ta ksiązka. Bardzo, bardzo wysoko w moim aktualnym rankingu on-line... :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7556
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-21, 12:19   

Po lekturze, marzy mi się wycieczka z plecakiem w okolice Jezioraka. :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10316
Wysłany: 2018-02-21, 12:51   

johny napisał/a:
Po lekturze, marzy mi się wycieczka z plecakiem w okolice Jezioraka. :-)

To by było coś!! :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7556
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-21, 13:00   

Czesio1 napisał/a:
johny napisał/a:
Po lekturze, marzy mi się wycieczka z plecakiem w okolice Jezioraka. :-)

To by było coś!! :564:

Możemy to zrealizować! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 40
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7705
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-02-21, 15:02   

Ja cały czas czekam na zlot żeglarski nad Jeziorakiem.
A co do Nowych przygód, to myślę, że Mysikrolik może odgrywać rolę Kaznodziei ze swoim worem żeglarskim :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10316
Wysłany: 2018-02-21, 15:14   

Yvonne napisał/a:
Ja cały czas czekam na zlot żeglarski nad Jeziorakiem.
A co do Nowych przygód, to myślę, że Mysikrolik może odgrywać rolę Kaznodziei ze swoim worem żeglarskim :-)

To jak nic w jednej ze scen będzie chodził po jeziorze po łódeczką :-D
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10316
Wysłany: 2018-02-21, 15:15   

johny napisał/a:
Czesio1 napisał/a:

To by było coś!! :564:

Możemy to zrealizować! :-)

Jestem ZA!! :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Eksplorator63
Przygodomaniak



Wiek: 55
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 1172
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-02-21, 15:40   

Ja też!!! :564:
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7556
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-21, 16:26   

No to czekamy na cieplejsze dni. :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
PiTT
Żądny przygód



Dołączył: 26 Kwi 2017
Posty: 539
Skąd: Gd./Tcz.
Wysłany: 2018-02-21, 23:47   

Yvonne napisał/a:
Ja cały czas czekam na zlot żeglarski nad Jeziorakiem.
A co do Nowych przygód, to myślę, że Mysikrolik może odgrywać rolę Kaznodziei ze swoim worem żeglarskim :-)


Ja się zdecydowanie piszę na taki zlot. Mogę poprowadzić jeden z jachtów - bo na jednym chyba się nie zmieścimy ;-)
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7556
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-22, 00:07   

Zlot zlotem a plecak plecakiem. Trzeba zrobić i to i to.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
irycki
Żądny przygód
Pan Motocyklik



Wiek: 51
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 871
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2018-02-22, 07:44   

Chcesz zrobić plecak? Całkiem niezłe można w sklepie kupić... :D
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10316
Wysłany: 2018-02-22, 08:15   

PiTT napisał/a:

Ja się zdecydowanie piszę na taki zlot. Mogę poprowadzić jeden z jachtów - bo na jednym chyba się nie zmieścimy ;-)

O, to super!! I pewnie Mysikrólik zgłosi się na kapitana drugiego. :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10316
Wysłany: 2018-02-22, 08:16   

johny napisał/a:
Zlot zlotem a plecak plecakiem. Trzeba zrobić i to i to.

Możemy jedno z drugim połączyć. Tak jak w Bieszczadach, najpierw było szwendanie się po górach a potem główna część zlotu. :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7556
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-22, 09:01   

Czesio1 napisał/a:
johny napisał/a:
Zlot zlotem a plecak plecakiem. Trzeba zrobić i to i to.

Możemy jedno z drugim połączyć. Tak jak w Bieszczadach, najpierw było szwendanie się po górach a potem główna część zlotu. :564:

No, jest to pewien pomysł! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.78 sekundy. Zapytań do SQL: 13